|
Reprezentacja Holandii rozgromiła wczoraj mistrzów świata - Włochów 3-0. Gole strzelali Ruud van Nistelrooy, Wesley Sneijder oraz Giovanni van Bronckhorst. Bramka autorstwa tego drugiego jest na razie najpiękniejszą podczas tego turnieju. W drugim meczu Grupy C, Rumunia osiągnęła dobry wynik, remisując z Francją 0-0.
DONADONI ? KATASTROFA! Holendrzy rzucili się na niemrawych Włochów i już w 26 minucie van Nistelrooy dał im prowadzenie. Gol tyleż kontrowersyjny, co zasłużony dla "pomarańczowych". 4 minuty później - najpierw zakotłowało się pod bramką Holendrów po rzucie rożny Pirlo, a później podopieczni van Bastena przeprowadzili wzorcową kontrę po której Sneijder wpakował piłkę do siatki obok bezradnego Buffona. Włosi grali źle, zbyt czytelnie i niedokładnie. Największe zagrożenie sprawił strzał z woleja Di Natale, który van der Saar musiał łapać na raty. Dopiero zmiany, których dokonał Donadoni, przyniosły lepszą grę Italii. Zaczęło się od wejścia Grosso i jego ofensywnych rajdów lewym skrzydłem. Później na boisku pojawili się Del Piero i Cassano. Obaj byli najgroźniejszymi i najbardziej kreatywnymi zawodnikami w drużynie. Del Piero dwukrotnie próbował swoich sił, ale raz strzelił zbyt lekko, później ponad bramką. Cassano natomiast popisał sie świetnym podaniem do Toniego, ale ten zmarnował wyśmienitą okazję na gola. Włoski "wieżowiec" wyraźnie rozczarował w tym meczu.
Holendrzy w międzyczasie kontrowali i jedna z takich akcji zakończyła się golem rewelacyjnie grającego van Bronckhorsta, który utonął w objęciach kibiców i kolegów z drużyny. Holendrzy wzięli udany rewanż za półfinał Euro 2000 . Tak wysokie zwycięstwo zaskoczyło wszystkich, chyba nawet samego van Bastena. We włoskiej reprezentacji rozczarowali podstawowi piłkarze - od Buffona po Toniego. Holandia - Włochy 3:0 (2:0) Ruud van Nistelrooy (26), Wesley Sneijder (31), Giovanni van Bronckhorst (79).
Żółte kartki: Nigel de Jong - Luca Toni, Gianluca Zambrotta, Gennaro Gattuso.
Holandia: Edwin van der Sar - Andre Ooijer, Khalid Boulahrouz (77-John Heitinga), Joris Mathijsen, Giovanni van Bronckhorst - Nigel de Jong, Orlando Engelaar - Dirk Kuyt (81-Ibrahim Afellay), Rafael van der Vaart, Wesley Sneijder - Ruud van Nistelrooy (70-Robin van Persie).
Włochy: Gianluigi Buffon - Christian Panucci, Andrea Barzagli, Marco Materazzi (55-Fabio Grosso), Gianluca Zambrotta - Massimo Ambrosini, Andrea Pirlo, Gennaro Gattuso - Mauro Camoranesi (75-Antonio Cassano), Luca Toni, Antonio Di Natale (64-Alessandro Del Piero).
Sędziował: Peter Froejdfeldt (Szwecja). Widzów: 30 777. NUDNA FRANCJA
 W drugim meczu grupy "śmierci" było dużo mniej ciekawie. Francuzi zupełnie rozczarowali, na tle ambitnie grających Rumunów. Mutu i spółka ugrali bezbramkowy remis. Rumunia - Francja 0:0
Żółte kartki: Daniel Niculae, Cosmin Contra, Dorin Goian - Willy Sagnol.
Rumunia: Bogdan Lobont - Cosmin Contra, Gabriel Tamas, Dorin Goian, Razvan Rat - Razvan Cocis (64-Paul Codrea), Mirel Radoi (90-Nicolae Dica), Cristian Chivu - Banel Nicolita, Adrian Mutu (78-Marius Niculae), Daniel Niculae.
Francja: Gregory Coupet - Willy Sagnol, Lilian Thuram, William Gallas, Eric Abidal - Franck Ribery, Claude Makelele, Jeremy Toulalan, Florent Malouda - Nicolas Anelka (72-Bafetimbi Gomis), Karim Benzema (77-Samir Nasri).
Sędziował: Manuel Enrique Mejuto Gonzalez (Hiszpania). Widzów: 26 600. |