|
Wpisał: chris
|
|
23.04.2008. |
Artur Boruc (fot), bramkarz reprezentacji Polski i Celtiku Glasgow uważa, że tylko wtedy kiedy na Euro będziemy jechać z myślą o złotym medalu możemy odnieść jakiś sukces. Trzeba przyznać, że są osoby w naszej piłce, które twierdzą, że stać nas na takie osiągnięcie, ale ich słowa są tylko nieśmiałym przebąkiwaniem w porównaniu z wypowiedziami Boruca.
Boruc przyznał, że bardzo liczy na to, że Leo Beenhakker będzie potrafił odpowiednio zmobilizować zespół i poprowadzić do sukcesu. Najważniejsze, żeby wszyscy, którzy pojadą na Euro wierzyli, że mogą osiągnąć coś wielkiego. Przy okazji przyznał, że nie ma dla niego znaczenia czy na Euro pojedzie Roger czy jakiś inny zawodnik, najważniejszy jest cel, a jeśli Roger będzie w stanie pomóc go osiągnąć to oznacza to, że jest kadrze potrzebny. Zaglądanie komuś w metrykę i sprawdzanie miejsca urodzenia nie ma w ogóle sensu. |