|
Wpisał: chris
|
|
16.04.2008. |
Dziś podczas konferencji prasowej, na której Leo Beenhakker ogłosił szeroki skład naszej reprezentacji na Euro 2008 prezes związku Michał Listkiewicz poinformował jak będą wyglądały premie dla naszych zawodników za sukcesy na boiskach Austrii i Szwajcarii. Ich wysokość ustalono po konsultacjach z radą drużyny w skład, której wchodzą Jacek Bąk (fot), Maciej Żurawski i Michał Żewłakow.
Podopieczni Beenhakkera za samo wyjście na boisko w fazie grupowej dostaną 10 tysięcy euro, za rozegrane spotkanie w fazie pucharowej już 15 tysięcy. Nasi reprezentanci za każdy wygrany mecz w fazie grupowej, gdzie spotkamy się z Austrią, Niemcami i Chorwacją dostaną 400 000 euro do podziału na cały zespół, za remis w tej fazie dwa razy mniej, czyli 200 000 euro. Jeśli uda nam się wyjść z grupy zawodnicy dostaną 800 000 euro, bez względu na to czy zajmą pierwsze czy drugie miejsce. Za awans do półfinału równoznaczny z wywalczeniem medalu w finałach czeka już suma 1 miliona 200 tysięcy euro. Za grę w finale PZPN zaoferowało 1 milion 800 tysięcy euro, a zdobycie tytułu dodatkowo wypełni kieszenie piłkarzy jednym milionem dwustoma tysiącami euro, czyli w końcowym rozrachunku za mistrzostwo Polacy mogą liczyć na trzy miliony euro. Jest to mniej niż kwota, która początkowo pojawiała się w prasie. Według pierwszych ustaleń każdy z zawodników miał dostać po milionie złotych, teraz mogą liczyć na kwotę o połowę mniejszą, ale mogą dorobić się również w drodze do finału, jeśli będą wygrywać mecze. |