|
Wpisał: Mateusz Kornas
|
|
13.06.2008. |
Wczorajszą decyzją Anglik - Howard Webb przekształcił wynik meczu. Polska pokonała Austrię 1-0 i tylko oszustwo sędziego pozwala gospodarzom przypisać sobie 1 pkt. W drugim meczu tej grupy - Chorwacja zaskakująco ograła Niemców 2-1.
Polska zaczęła fatalnie. Przez pierwsze 30 minut polski zespół był spięty, co przyniosło Austriakom 2 sytuacje "sam na sam" z Borucem. Z obu Polski bramkarz wyszedł zwycięsko. Fatalnie grała nasza druga linia, w szczególności Dudka i Lewandowski. Niezwykłe zagrożenie stanowiła także lewa strona Austriaków z którą nie potrafili sobie poradzić Saganowski i Wasilewski. Polacy jednak tez mieli swoja okazje, ale Dariusz Dudka zamiast strzelać postanowił... zgrać piłkę do środka Dopiero świetne podanie Smolarka otworzyło drogę do bramki. Zagranie piłkarza Racingu przyjął Marek Saganowski ograł obrońcę, a jego strzał po rykoszecie trafił pod nogi Rogera, który umieścił piłkę w siatce. Ten gol pozwolił Polakom nabrać pewności siebie i od tego momentu przeważaliśmy na boisku. Świetnym ruchem było zdjęcie z boiska niemrawego Jopa. Paweł Golański, który wszedł w jego miejsce prezentował się lepiej. Był szybki i czujny. Austriacy się otworzyli i tym razem to Polska miała dogodne okazje na gola. Sędzia skrzywdził nas w 93 minucie. To wtedy Vastic sie nie pomylił, a sędzia zabrał nam 3 pkt. Ciężko się z tym pogodzić... W drugim meczu Chorwacja po bramkach Olicia i kapitalnej grze Modrica pokonała Niemców 2-1. Honorowe trafienie zaliczył Podolski, dla którego to 3 gol na tych mistrzostwach. |