|
Wpisał: chris
|
|
17.04.2008. |
Wiemy już jak dokładnie będą wyglądały kolejne dni, tygodnie i miesiące życia naszej kadry, aż do czasu rozpoczęcia finałów mistrzostw Europy i w czasie trwania tej imprezy. Naszych zawodników czeka jeszcze ostateczna selekcja, zgrupowanie oraz kilka spotkań sparingowych. Wszystko zakończy się 29 czerwca kiedy to Biało-czerwoni zagrają oczywiście w finale Euro 2008.
Plany kadry znane były już od jakiegoś czasu, ale zostały dziś oficjalnie potwierdzone przez Leo Beenhakkera na tej samej konferencji, na której dowiedzieliśmy się ile zarobią nasi zawodnicy podczas Euro i kto w ogóle dostanie szansę, by na tej imprezie zagrać.
Dziś szkoleniowiec ogłosił 31-osobowa kadrę, do której już w najbliższych dniach dołączy Roger, który wciąż czeka na przyznanie mu polskiego obywatelstwa. Z tej grupy Holender odrzuci siedmiu zawodników, a pozostałych 25 zabierze na zgrupowanie kadry, które rozpocznie się w niemieckiej miejscowości Donaueschingen. Na tym właśnie zgrupowaniu nasi zawodnicy rozegrają sparing z drużyną, która do niedawna występowała w pierwszej lidze szwajcarskiej FC Schaffhausen (23 maja). Trzy dni później już w Reutlingen (Niemcy) Polska rozegra drugi sprawdzian, tym razem z silniejszym przeciwnikiem jakim niewątpliwie jest Macedonia. Nasi kadrowicze nie będą mogli liczyć na odpoczynek, bo już następnego dnia (27 maja) spotkają się z Albanią. Będzie to ostatni mecz przed ogłoszeniem nazwisk 23 zawodników i dwóch jokerów, którzy pojadą z kadrą na Euro.
Oficjalnie nazwiska poznamy 28 maja, czyli w ostatnim dniu tolerowanym przez UEFA. Już po nim 1 czerwca nasi zawodnicy podobnie jak pod wodzą Pawła Janasa zagrają w Chorzowie spotkanie pożegnalne dla polskich kibiców przed wylotem do Bad Waltersdorfu w Austrii, gdzie znajdować się będzie baza naszej reprezentacji. Ostatnim przeciwnikiem na szczęście nie będzie Kolumbia, ale rywala Beenhakker wybrał równie niewygodnego. Spotkanie z Danią będzie dla Holendra sentymentalną podróżą, bo właśnie od meczu z Duńczykami zaczynała się jego przygoda z reprezentacją Polski.
A później już tylko sześć spotkań dzielić będzie naszych kadrowiczów od tytułu najlepszej drużyny w Europie. |