|
Polsko-niemiecka wojna o piłkarzy |
|
Wpisał: chris
|
|
23.04.2008. |
Niemcy nie poddają się i nie rezygnują z walki o młodych zawodników posiadających korzenie polskie, a na stałe mieszkających w Niemczech. Niedawno pisaliśmy o tym jak za zachodnią granicę wybrał się Jerzy Engel, by namawiać młodych graczy do gry dla Polski, teraz opowiemy jakie metody stosują Niemcy, by przekonać ich do siebie.
Najczęstszą metodą jest karanie młodych zawodników za wyjazdy na kadrę Polski sadzaniem ich na ławce rezerwowych w swoich klubach. Często jest tak, że są oni jednymi z najlepszych zawodników, a mimo to muszą pogodzić się z rolą rezerwowych. Nie można zapomnieć również o fakcie, że nasi młodzi piłkarze często są jedynymi Polakami w danym klubie, a wokół mają jedynie niemieckich kolegów co sprawia, że codziennością jest zmaganie się z docinkami i głupimi żartami.
Niemiecka reprezentacja w dużej mierze składa się z piłkarzy posiadających podwójne obywatelstwo i w przyszłości Deutsche Fussball Bund też nie ma zamiaru rezygnować z ich usług, dlatego należy przyszykować się na ostrą reakcję strony niemieckiej i walkę o każdego wartościowego zawodnika. |