|
Król strzelców Serie A, kandydat do objęcia opaski kapitana po Fabio Cannavaro - Alex Del Piero, jest przekonany o tym, ze by powtórzyć sukces sprzed dwóch lat, Włosi muszą być perfekcyjni. Ma świadomość swojej siły i jak mówi - jest szczęśliwym człowiekiem.
NASTROJE "Jako mistrzowie świata naturalnie jesteśmy w gronie faworytów. Chcąc jednak sięgnąć po tytuł musimy być skoncentrowani, perfekcyjni w każdym calu, bowiem jest kilka drużyn, które mają chrapkę na końcowy sukces. Trochę niepokoju zasiały kontuzje Cannavaro i Pannuciego. Smutne chwile motywują nas jednak do jeszcze bardziej wytężonej pracy". ZMIANY "Przez te dwa lata wiele sie zmieniło. Reprezentacja ma nowego trenera i inny styl gry. Osobiście też bardzo dojrzałem. Mam za sobą dwa wspaniałe sezony w Juve - jeden w Serie B i ten poprzedni, gdy wróciliśmy do czołówki. Jestem mocniejszy i bardziej szczęśliwy niż kiedykolwiek. Wciąż posiadam gniew Achillesa, który od zawsze jest ze mną. W każdej chwili jestem gotowy na to, by rywal go posmakował" DEL PIERO A DODNADONI "Pewnie będę zmiennikiem Di Natale. Oczywiście, ze wolałbym grać jako drugi napastnik, za plecami Toniego. To jednak trener decyduje o tym gdzie zagram i co jest odpowiednie dla drużyny. W każdej chwili może na mnie liczyć i dam z siebie wszystko, bez względu na to, gdzie zagram. W każdym bądź razie, on wie, ze jestem gotowy na 110%" O SWOJEJ DETERMINACJI "Od początku wierzyłem, że znajdę się na tych mistrzostwach. Tytuł copacannoniere tylko mi w tym pomógł. Teraz gdy już tu jestem, pragnę wykorzystać każdą chwilę i pokazać swoje umiejętności. Myślę, że moja kariera mówi sama za siebie. Zawsze byłem porównywany do Toottiego, czy Baggio. Teraz do Cassano i Di Natale, ale to dobrze. Cały czas jestem w reprezentacji i to jest najważniejsze. Z tego się cieszę." O OPASCE KAPITANA "Jestem gotowy, by przyjąć na siebie taką odpowiedzialność, ale myślę, ze w kadrze jest wielu innych zawodników, nadających się do tej roli" |