|
Wpisał: chris
|
|
14.04.2008. |
Włoska prasa huczy dziś od tytułów nawołujących trenera reprezentacji Włoch Roberto Donadoniego (fot), by ten powołał na mistrzostwa Europy Alessandro Del Piero z Juventusu Turyn. Alex nie jest ulubieńcem trenera, ale który trener nie ugiąłby się pod taka presją? W Polsce mieliśmy już wiele takich przykładów i chyba żaden szkoleniowiec nie wytrzymał.
"Jak możemy grać bez Alexa?", "Jak możemy zostawić Del Piero w domu?", "Del Piero najlepszym z młodych graczy" - to tylko kilka z tytułów jakimi uraczyła dziś włoska prasa sportowa swoich czytelników po tym jak Alex poprowadził w sobotę Juventus do zwycięstwa 3:2 nad Milanem otwierając wynik spotkania na samym jego początku. Było to 14 trafienie Del Piero w sezonie, a prasa ironicznie pyta czy Donadoni woli na Euro zabrać Palladino, który jest rezerwowym w Juve lub Cassano, który zbiera świetne recenzje, ale zawsze stwarza problemy?
Donadoni na razie obstaje przy swoim i Del Piero w kadrze nie grał już od siedmiu miesięcy. Zdaniem selekcjonera zawodnik ten nie pasuje do jego koncepcji gry w ustawieniu 4-3-3, ale i na to prasa znalazła odpowiedź pisząc, że mistrzowie jak on nie odpowiadają słowami tylko grą na boisku. Wygląda, więc na to, że do momentu ogłoszenia kadry dziennikarze nie odpuszczą Donadoniemu. Pytanie czy selekcjoner się ugnie? |