|
W meczu otwierającym Euro 2008 współgospodarz - Szwajcaria, podejmie naszych południowych sąsiadów - Czechów. Początek spotkania o godzinie 18 na stadionie w Basel. Czy gospodarz udźwignie wagę spotkania ?
PALĄ SIĘ DO GRY
W szwajcarskiej ekipie przed meczem z Czec hami nie ma mowy o strachu. Panuje tylko optymizm - "Zespól trenował ostatnio z dużym entuzjazmem i nie potrafi doczekać się na pierwszy mecz. To wspaniała sprawa móc z tak pogodnymi ludźmi przygotowywać się do tej imprezy" - zapewnił Kobie Kuhn - opiekun Szwajcarów. Co ciekawe, miał on osobiste problemy w trakcie przygotowań z powodu choroby żony. Najważniejszej jednak, że jak sam powiedział, odczuł wsparcie otoczenia i każdy go wspierał. Teraz ma dług wdzięczności wobec narodu i pragnie go spłacić. Niespełna 43 tysięcy kibiców ma zasiąść dzisiaj na stadionie. Trybuny mają pękać w szwach, a większość ludzi, którzy na nich zasiądą, będą sympatyzowały ze Szwajcarią. To ich doping ma ponieć Helwetów do inauguracyjnego zwycięstwa. NIE ROZPACZAJĄ PO ROSICKY`IM Karel Bruckner zdążył przyzwyczaić już swój zespół do gry, bez Tomasa Rosicky`iego. Mimo to, nie chce ujawniać pierwszej jedenastki jeszcze przed mecze. " Mamy wiele alternatyw, ale nie będę rozmawiał o tym, co czeka nas podczas meczu" - powiedział Bruckner. Gra Czechów opiera się przede wszystkim na podaniach do mierzącego ponad 2 metry - Jana Kollera. Jego strzelecki pojedynek z Aleksandrem Freiem ma dodać dzisiejszemu spotkaniu dodatkowego smaczku. Czesi 4 lata temu dotarli do półfinału - teraz chcą powtórzyć ten sukces. "Nasi zawodnicy są gotowi. Zespół jest bardzo dobrze przygotowany i ma odpowiednie doświadczenie, by pokazać klasę" - przekonuje Bruckner. Czy słowa czeskiego szkoleniowca się sprawdzą, a może to Szwajcarzy wyjdą zwycięsko z tej batalii ? Pora nam poczekać i przekonać się na własne oczy, jak będzie wyglądać inauguracja Euro 2008. W drugim meczu Portugalia w Genewie podejmie Turcję. Początek o 20:45. |