Uefa!
mistrzostwa euro 2008
19.05.2012.
euro 08
piłka nożna
mistrzostwa europy w piłce nożnej
 
Jesteś tutaj: Euro 2008 arrow Artykuły i publikacje arrow Przygotowania do EURO 2008 w grupie polskiej
piłkarskie mistrzostwa 2008
Menu główne
Aktualności Piłkarskie
Artykuły i publikacje
Reprezentacja Polski
Historia Euro
Euro 2008 Finały
Grupy Euro 2008
Terminarz Spotkań
Państwa Euro 2008
Miasta Euro 2008
Stadiony Euro 2008
Eliminacje Euro 2008
Grupa A
Grupa B
Grupa C
Grupa D
Grupa E
Grupa F
Grupa G
Sondy
Jak oceniasz występ naszej reprezentacji na Euro 2008?
 
Reprezentancja jakiego kraju wygra Euro 2008?
 
Który półfinał ciekawszy?
 
Polecane strony
Opony
Dotacje
Strony internetowe poznań
Szkolenia
europy 08
Przygotowania do EURO 2008 w grupie polskiej
Wpisał: chris   
31.01.2008.

Niespełna 130 dni pozostało do pierwszego meczu naszej reprezentacji na EURO 2008, przeciwko Niemcom. Czas przyjrzeć się przygotowaniom wszystkich drużyn grupy B do tego turnieju. Jakie są szanse biało – czerwonych na wyjście z grupy? Czy uda nam się wygrać z naszymi zachodnimi sąsiadami? Czy lekceważenie gospodarzy ujdzie nam w końcu płazem? Na wszystkie te pytania odpowiedź poznamy za nieco ponad cztery miesiące, a do tego czasu pozostaje nam tylko wierzyć, że istnieje w kalendarzu taki dzień, kiedy będziemy mogli wspólnie cieszyć się na ulicach polskich miast z sukcesów naszych „Orłów”.

Przegląd informacji o naszych rywalach zaczynamy od pierwszego z nich, czyli od reprezentacji Niemiec. Nasi zachodni sąsiedzi są jak zawsze nie tylko faworytem naszej grupy, ale i całych mistrzostw, bo nawet, jeśli przed turniejem radzą sobie słabiej to w samych finałach potrafią osiągnąć sukces. Pamiętamy ostatnie dwa finały Mistrzostw Świata, gdzie nie byli faworytami, a mimo to w Korei i Japonii zdobyli srebro, a u siebie dwa lata temu stanęli na najniższym stopniu podium. W czym tkwi ich tajemnica skoro przed finałami potrafili przegrać z Rumunią i Włochami po 5-1, a później okazali się jedną z najlepszych drużyn na świecie? Być może Niemcy są drużyną turniejową, przez wiele lat grali na najważniejszych imprezach i to właśnie one są dla nich celem samym w sobie, a w meczach towarzyskich czy eliminacyjnych przed samymi finałami nie dają z siebie wszystkiego. Przed EURO 2008 Niemcy zagrają z dwoma organizatorami finałów- z Austrią (6 luty w Wiedniu), ze Szwajcarią (26 marzec w Bazylei) oraz przed samymi finałami z Białorusią (27 maj w Kaiserslautern) i Serbią (31 maj w Gelsenkirchen). Z pewnością w tych meczach nie pokażą pełni swoich możliwości, a na odkrycie kart na pewno nie ma co liczyć w przypadku ich pierwszego meczu z Austriakami, chociaż akurat zwycięstwo w meczu z grupowymi rywalami miało by bardzo prestiżowy wymiar.

 

W eliminacjach Niemcy zajęły drugie miejsce w grupie, za reprezentacją Czech, jednak awans zapewnili sobie jako pierwsi w Europie z drużyn, które do EURO musiały się kwalifikować. W 12 meczach zdobyli, aż 35 goli, co jest rekordem tych eliminacji, ale z tego, aż 19 goli wbili outsiderom z San Marino(13-0 na wyjeździe i 6-0 u siebie). Właśnie atak reprezentacji Niemiec jest chyba jej największą bronią. Bramkostrzelny duet z Polski Klose- Podolski budzi respekt, a gdy do tego dodać super pomocników, jakimi niewątpliwie są Bastian Schweinsteiger z Bayernu, Michael Ballack z Chelsea czy doświadczeni Torsten Ring i Bernd Schneider to otrzymamy prawdziwą moc trzykrotnych mistrzów świata i Europy. Nie można też zapominać o bardzo ofensywnie usposobionym Philippie Lahm’ie, który pokazał swoje nieprzeciętne umiejętności w ostatnich finałach Mistrzostw Świata, a od tamtego czasu rozwinął się jeszcze bardziej. Podsumowując- Niemcy z pewnością będą faworytem do wyjścia z grupy, ale moim zdaniem nie największym.

 

A sądzę tak, dlatego, że w eliminacjach znakomicie spisali się Chorwaci. Z wcale nie łatwej grupy wyszli z zaledwie jedną porażką (na wyjeździe z Macedonią w momencie, kiedy byli już pewni awansu), pozostawiając w pokonanym polu Rosjan, Anglików i Izrael. Mega sensacją było zwycięstwo w ostatniej kolejce 3-2 na Wembley z Anglią, co w konsekwencji spowodowało brak dumnych Anglików w finałach. W eliminacjach kolejny raz błysnął gwiazdor zespołu, Eduardo da Silva (zdobywca 10 goli w eliminacjach), a charyzmatyczny trener Slaven Bilic pokazał, że mimo małego doświadczenia potrafi wydobyć ze swoich zawodników to co najlepsze. Chorwaci podobnie jak Polacy w grupie szczególnie będą się prawdopodobnie mobilizować przed spotkaniem z zawodnikami Joachima Loewa, bowiem to właśnie Niemcy zapisali się w historii chorwackiej piłki jako zespół, który sprawił im największe lanie (dwukrotnie Niemcy wygrywali 5-1).

 

Przed EURO 2008 Chorwaci mają zaplanowane jak na razie dwa sparingi- zagrają z Holandią (6 luty w Splicie) i 26 marca ze Szkocją w Glasgow. Przed samymi finałami zapewne, wzorem pozostałych drużyn, zagrają jeszcze dwa mecze, jednak przeciwnicy nie są jeszcze znani. Ciekawe będzie zwłaszcza ten pierwszy mecz, gdyż Holandia to rzeczywiście rywal z najwyższej półki i spotkanie to powinno zweryfikować czy Chorwatów rzeczywiście stać na awans z grupy i walkę o medale Mistrzostw Europy.

 

Pozostałe dwie drużyny w naszej grupie są jednocześnie jedynymi zespołami spośród wszystkich 16 drużyn, które w EURO jeszcze nigdy nie grały. Cele i wypowiedzi w obu krajach są zgoła inne- Polacy odgrażają się, że stać ich na awans do drugiej fazy turnieju, Austriacy utrzymują, że nie liczą na jakikolwiek sukces na tej imprezie i wierzą w to, że turniej nie skończy się ich wielką kompromitacją. Takie podejście selekcjonera Hickersbergera może wynikać z fatalnej postawy jego podopiecznych w meczach towarzyskich w tym sezonie, może być również zasłoną dymną, a trener w ten sposób chroni swoich zawodników przed nadmierną presją, która zawsze ciąży na gospodarzach turnieju.

Austriacy mają zaplanowane już cztery spotkania towarzyskie- przeciwko Niemcom w Wiedniu (6 luty), Holandii (23 marzec w Wiedniu) oraz Nigerii (27 maj, miejsca spotkania jeszcze nie ustalono) i Malcie (30 maj, miejsca spotkania jeszcze nie ustalono). Ostatni przeciwnik może nieco dziwić, ale być może trenerowi zależy na tym, żeby jego zawodnicy, którzy z bramkostrzelności nie słyną przed samym turniejem odblokowali się, strzelili kilka bramek i uwierzyli w siebie. Jeśli jednak ten zabieg się nie powiedzie i Austriacy nie wygrają wysoko nawet z Maltą to sądzę, że już w pierwszym meczu finałów przeciwko Chorwacji może skończyć się ich sen o zaistnieniu na turnieju.

 

Ostatnim zespołem, którego przygotowania chciałbym prześledzić jest Polska, która również po raz pierwszy zagra w finałach trzeciej pod względem rozmachu imprezy na świecie, czyli Mistrzostw Europy. Dotychczas nasza reprezentacja dwukrotnie zdobywała brązowy medal Mistrzostw Świata, jednak nigdy nie było dane nam zagrać na EURO. Dopiero pod wodzą Leo Beenhakkera nasi chłopcy dostaną taką szansę. Przygotowania do finałów idą pełną parą, a trener testuje nie tylko podstawowy skład, ale również sprawdza w meczach towarzyskich dublerów dla naszych największych gwiazd i niewykluczone, że Leoś kolejny raz zaskoczy nas powołaniami. Jak do tej pory mylił się dość rzadko, wypada wierzyć, że tak będzie i tym razem.

 

Już za kilka dni czeka nas towarzyski mecz przeciwko Finlandii, w którym wystąpią młodzi zawodnicy z naszej ligi, następnie 6 lutego już w podstawowym składzie zagramy mecz z Czachami. Będzie to sprawdzian niezwykle ważny, również, dlatego, że Czesi są naszym rywalem w kolejnych eliminacjach do Mistrzostw Świata, które rozpoczną się na wiosnę. Ewentualne zwycięstwo nad nimi da nam pewność, ze przygotowania do EURO idą w dobrym kierunku i da nam przewagę psychiczną przed kolejnymi eliminacjami. Nasi reprezentanci będą najbardziej zapracowaną drużyną przed mistrzostwami, bowiem zmierzą się również 25 lutego we Wronkach z Estonią, następnie 26 marca w Krakowie z USA, a pod koniec maja i na początku czerwca będzie nam dane zobaczyć ich jeszcze w spotkaniach z Macedonią(26 maj w Niemczech), Bułgarią (27 maj w Niemczech) i Niemczech Danią (1 czerwiec Chorzów).

 

Celem Polaków jest awans do najlepszej ósemki drużyn Starego Kontynentu, jednak czy będzie to możliwe, patrząc na skład naszej grupy? Jak zwykle lekceważeni przez nas gospodarze mogą sprawić niespodziankę, bowiem startują z pozycji, w której nikt na nich nie liczy, Chorwaci są strasznie zmotywowani i niesieni falą sukcesu w eliminacjach, natomiast Niemcy to Niemcy i nawet kiedy grają słabo potrafią zwyciężać. Na szczęście Leo Beenhakker dobrze zdaje sobie sprawę z pracy, jaką trzeba wykonać i po wygranych eliminacjach stwierdził, że awans to dopiero początek. Oby tak było, bo apetyty polskich kibiców są ogromne.

 
europy 08
austria, szwajcaria euro
polska grupa

euro top!