Bazylea jest wyjątkowym miastem, leży bowiem na styku trzech państw- Szwajcarii, Francji i Niemiec. Miasto dużo zyskało na tej bliskości, czerpiąc z każdej kultury to co najlepsze. Sama Bazylea podzielona jest na dwie części rzeką Ren, na prawym brzegu leży Mała Bazylea, natomiast na lewym brzegu rzeki Wielka Bazylea.
Miasto dzieli się na 15 dzielnic, które zamieszkuje głównie ludność francusko i niemieckojęzyczna, a Mała Bazylea jest malowniczo położona w zakolu rzeki Ren. Do Wielkiej Bazylei można dostać się Mostem Środkowym, a całe historyczne centrum miasta jest wyłączone z ruchu samochodowego, dlatego najłatwiej dostać się do niego pieszo lub tramwajem. Na uwagę i poświęcenie odrobiny czasu zasługuje Wzgórze Katedralne (Wielka Bazylea), z której widać sporą część miasta, w tym Wieżę Targową oraz Most Środkowy.
Bazylea obecnie jest miastem, gdzie rozwija się przemysł farmaceutyczny i chemiczny, a na studiach w tych kierunkach swoją wiedzę zdobywa również wielu naszych rodaków. W przeszłości miasta nie oszczędzały wojny, epidemie i nawet trzęsienia ziemi. Bazylea ma w swojej historii również niechlubne karty, takie jak wypędzenie Żydów z miasta. Za założyciela miasta uważa się Lucjusza Plancusa, a miało to miejsce u styku dwóch er. Pierwsze wzmianki o mieście zwanym wtedy Basilia pochodzą z IV wieku. Nie dziwi, więc fakt, że na terenie Bazylei prowadzone są od wielu lat i dostarczają co jakiś czas nowych informacji o tych terenach. Znanymi mieszkańcami Bazylei, prócz jego założyciela byli m.in. Erazm z Rotterdamu(pewnie kibic Feyenoordu:P), Friedrich Nietzsche, który wykładał na miejscowym Uniwersytecie oraz Arthur Cohn, który zdobył już 6 Oscarów. Do tej listy można dodać Bazyliszka, o którym legendy krążyły w wielu krajach, w tym w Polsce, jednak chyba tylko w Bazylei doczekał się umieszczenia swojego wizerunku w herbie miasta.
|